Jak zrobić bootowalny pendrive z systemem Windows 10/11
Każdy, kto choć raz próbował zainstalować system operacyjny, wie, że nie ma nic bardziej frustrującego niż walka z komputerem, który postanowił się zbuntować. W tym samym czasie miałeś nadzieję na długie wieczory przy ulubionych grach lub filmach. Otóż, życie ma swoje plany. Ale spokojnie! Dzisiaj zajmiemy się stworzeniem bootowalnego pendrive’a z systemem Windows 10 lub 11. A więc do dzieła!
Zacznijmy od podstaw. Bootowalny pendrive to taki magiczny nośnik danych, który potrafi uruchomić komputer i zainstalować na nim nowy system operacyjny. Jeśli kiedykolwiek spędziłeś długie godziny w kolejce do serwisu komputerowego, to pewnie docenisz tę umiejętność. Zrobiłem to pierwszy raz kilka lat temu i pamiętam ten moment triumfu, kiedy po wielu nieudanych próbach w końcu udało mi się stworzyć własnego bootowalnego pomocnika.
Co będziesz potrzebować?
Przed rozpoczęciem przygody musisz zebrać kilka rzeczy. Przede wszystkim będziesz potrzebował pendrive’a o pojemności minimum 8 GB – ale powiem ci szczerze, im większy tym lepszy! Oprócz tego przygotuj sobie dostęp do internetu oraz komputer z systemem Windows 7 lub nowszym (bo przecież nie chcesz instalować Windowsa na Windowsie XP). I oczywiście musisz mieć obraz ISO systemu Windows 10 lub 11.
Dobrze jest też znaleźć wygodne miejsce do pracy. Nie chcę mówić o moim pierwszym podejściu, ale prawie wylałem kawę na klawiaturę… To była dramatyczna chwila!
Pobieranie obrazu ISO
Zacznijmy od pobrania obrazu ISO systemu Windows. Możesz to zrobić ze strony Microsoftu. Upewnij się, że wybierasz odpowiednią wersję – czy to Home czy Pro – bo różnice mogą być ogromne jak między pizzą a sałatką owocową! Po zakończeniu pobierania zapisz plik w łatwo dostępnym miejscu.
Tworzenie bootowalnego pendrive’a
A teraz przechodzimy do sedna sprawy – tworzenie naszego przyszłego superbohatera! W tym celu skorzystamy z narzędzia „Rufus”, które jest darmowe i całkiem proste w użyciu (co mi zaimponowało od samego początku!). Ściągnij program ze strony Rufusa i uruchom go.
Podłącz pendrive’a do komputera i uruchom Rufusa. Wybierz swój nośnik w sekcji „Urządzenie”. Następnie kliknij na „Wybierz” obok opcji „Obraz ISO” i wskaż pobrany wcześniej plik obrazu systemu Windows.
Sekcja „Schemat partycji” powinna być ustawiona na MBR dla starszych komputerów lub GPT dla nowszych maszyn – pomyśl o tym jak o wyborze odpowiednich butów do biegania: są różne modele dla różnych typów terenu!
Uruchomienie procesu
Kiedy wszystko jest już skonfigurowane, wystarczy kliknąć przycisk „Start”. Tu spotkasz moment pełen napięcia – po kliknięciu tego przycisku możesz czuć ekscytację albo przerażenie (ja czułem obie emocje naraz!). Program przypomni ci również o sformatowaniu pendrive’a – wszystko co na nim było zostanie utracone. Także jeśli masz tam ważne dokumenty… może lepiej najpierw je skopiuj gdzie indziej?
Czas oczekiwania
Kiedy proces zacznie działać, będziesz miał chwilę wolnego czasu! To doskonały moment na kawę lub krótki spacer (ale tylko krótki; pendrive nie będzie czekał wiecznie!). Gdy zakończy się kopiowanie plików, zobaczysz komunikat o sukcesie – gratulacje! Twój bootowalny pendrive jest gotowy!
Jak używać bootowalnego pendrive’a?
Aby zainstalować system operacyjny korzystając z utworzonego nośnika USB, podłącz go do komputera oraz uruchom go ponownie. W trakcie startowania naciśnij odpowiedni klawisz (najczęściej F2 lub F12) aby przejść do BIOS-u i ustawić bootowanie z USB jako pierwszą opcję.
I tu nadchodzi moment prawdy: czy wszystko poszło zgodnie z planem? Jeśli tak – brawo! Jesteś teraz technologicznym czarodziejem! Jeżeli jednak napotkałeś trudności… pamiętaj: każdemu zdarzają się błędy podczas stawiania pierwszych kroków w nowym świecie technologii.
Czas na nowe wyzwania
Pamiętaj też, że instalacja systemu operacyjnego to nie tylko techniczne zadanie; to także emocjonalna podróż pełna ekscytacji i frustracji jednocześnie. Kiedy twój komputer zaczyna działać jak nowy… cóż mogę powiedzieć? To uczucie satysfakcji jest bezcenne! Może nawet poczujesz chęć tańca radości przed swoim ekranem… albo przynajmniej drobnej euforii wewnętrznej.
Kto wie? Być może przygoda związana z technologią stanie się dla Ciebie początkiem nowego hobby lub ścieżki zawodowej? Na pewno pokonasz przeszkody i nauczysz się więcej niż myślisz!
